• iwosan

Skóra naciągnięta i miękka w dotyku

Zaktualizowano: 30 paź


Powyżej 60 letni album. Swoją drogą bardzo ładnie wykończony. Napis Photo już ledwo widoczny.

W środku czarne karty przełożone pergaminem.

W tle ekoskóra znana również pod nazwą vinyl, poliamid, poliester, PU, PVC, skaj.

Z niej uszyję nowe ubranko dla albumu.

Pierwsze przymiarki. Klient nawet nie drgnął.

I szyjemy. Maszyna jeszcze nie naprawiona, więc jadę ręcznie...

Naciągamy, tak jak naciąga się podkolanówkę na nogę.

Aby obszycia nie były widoczne aplikuję ozdobną taśmę jutową. Robię kąt 45 stopni na rogach. Z pomocą przychodzi kątomierz. Taśmę przyklejam na klej polimerowy.

Przygotowuję czarne karty, u góry stara posłuży za wzór. Aby karta nie była zbyt twarda, a co za tym idzie karty ładnie się przekładały w albumie, trzeba ją złamać w dwóch miejscach.

Wyszło 20 kart. Mogę dać więcej, ale nie chcę mega grubego albumu. Ten jest duży i na jednej stronie zmieści się kilka zdjęć.


I najtrudniejsze bo tylko jedna szansa. Odbicie 'Album' na froncie. Jak wykonać transfer druku na różne powierzchnie można znaleźć w internecie np. u Pana Michała: https://www.youtube.com/watch?v=dY2lfL5414o


W domu śmierdzi nitro. Znaczy że coś się dzieje. Zrobiłam kilka prób na skrawkach materiału.

Odbicie wyszło równo, ale jest dość delikatne. Zawsze można poprawić markerem pędzelkowym - tak też zrobiłam (Marker Artline decorite).

Te kółeczka to zaślepki meblarskie. Ucięłam nożem tą wystającą część (która pierwotnie wchodzi do śruby) następnie przewierciłam małą dziurkę przy pomocy wiertarki. Sznurek do spięcia wszystkiego - to kawałek paska od starej sukienki.

Pierwsza strona prezentuje się elegancko.

Kolejne również.

W ten oto sposób Album zaczyna nowe życie.




11 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Wypalam