• iwosan

Aladin to mahō no lamp

Zaktualizowano: 20 lut

Co roczna wystawka. Jak można było wyrzucić coś takiego? Stara lampa z takim czymś pękatym po środku. Nie pocierałam żeby nie spotkać się z Dżinnem.

Najpierw trzeba było podłączyć przewód, pierwotny został ucięty. I znowu umiłowana Castorama, zakup przewodu, oprawki do żarówki i samej żarówki. Rozkręcenie podstawki okazało się nie lada wyczynem. Złożenie lampki również zajęło mi trochę czasu.


Podstawka to zaśniedziały mosiądz. Czyściłam różnymi środkami ale nie przyniosły one zamierzanego efektu.

Postanowiłam więc omawiany mosiądz schować pod cienką warstwą folii do złoceń w płatkach.

Po wyschnięciu zabezpieczyłam bezbarwnym lakierem.


Abażur kupiłam przez internet, aby go jeszcze upiększyć doczepiłam frywolny brązowy pasmanteryjny dekor.


Czego się dowiedziałam:

1. mosiądz nie zawsze da się wyczyścić chemią

2. rozłożyć jest zawsze trudniej niż złożyć

36 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie